Aktualności / Inne
W dzielnicy Chylonia (pomiędzy dworcem kolejowym Gdynia-Chylonia, a ulicą Hutniczą) na terenie zwanym od wielu lat „Meksykiem” rozgrywa się dramat kotów. Poczujmy się odpowiedzialni za los każdego bezdomnego zwierzęcia! Są one chore, niedożywione i słabe, zagryzane, marzną, często nie mają już oczu czy nawet (?) kończyn... Zwierzęta te cierpią i umierają w męczarniach. Trudno uwierzyć, że nikt wcześniej nie zapobiegł tej tragedii – wszak teren ten jest zamieszkały... Zatem nam obywatelom naszego wspólnego miasta Gdyni jest już najwyższa pora powiedzieć „STOP”. Osoby działające w „Pomorskim Kocim Domu Tymczasowym” trudzą się w sposób niesamowity aby pomóc tym zwierzętom, dotrzeć do nich i zapobiec ich rozmnażaniu. „PKDT” pozostawiony bez społecznego wsparcia nie podoła zadaniu pomocy zwierzętom. Potrzebna jest wszelka pomoc i dlatego każdy kto może i chce bezinteresownie jej udzielić – proszony jest o kontakt z „PKDT”. Wszelkie niezbędne informacje są na stronie www.pkdt.pl . Każdy pomysł będzie mile widziany. Niechaj opublikowane fotografie jako dowód przemówią do naszych „gdyńskich serc” zamiast słów... Te zwierzęta oczekują pomocy Człowieka. Gdynianie - nie bądźmy obojętni na ich ból. Są w Nas wpatrzeni oczekując pomocy niezależnie od tego czy nas widzą czy już niestety nie.
fot. z archiwum „PKDT”.
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kopernika 6/8, 00-367 Warszawa
81 1370 1109 0000 1706 4838 7309
z dopiskiem „PKDT MEKSYK”
bank DNB NORD Polska S.A. I O/Warszawa
"Meksykańskie" koty, a "Światowy Dzień Kota"
Artykuł był czytany 677 razy
17 lutego począwszy od roku 2006 obchodzony jest w Polsce "Światowy Dzień Kota". Nie trudno przekonać się osobiście jak wygląda "Koci Los".
W dzielnicy Chylonia (pomiędzy dworcem kolejowym Gdynia-Chylonia, a ulicą Hutniczą) na terenie zwanym od wielu lat „Meksykiem” rozgrywa się dramat kotów. Poczujmy się odpowiedzialni za los każdego bezdomnego zwierzęcia! Są one chore, niedożywione i słabe, zagryzane, marzną, często nie mają już oczu czy nawet (?) kończyn... Zwierzęta te cierpią i umierają w męczarniach. Trudno uwierzyć, że nikt wcześniej nie zapobiegł tej tragedii – wszak teren ten jest zamieszkały... Zatem nam obywatelom naszego wspólnego miasta Gdyni jest już najwyższa pora powiedzieć „STOP”. Osoby działające w „Pomorskim Kocim Domu Tymczasowym” trudzą się w sposób niesamowity aby pomóc tym zwierzętom, dotrzeć do nich i zapobiec ich rozmnażaniu. „PKDT” pozostawiony bez społecznego wsparcia nie podoła zadaniu pomocy zwierzętom. Potrzebna jest wszelka pomoc i dlatego każdy kto może i chce bezinteresownie jej udzielić – proszony jest o kontakt z „PKDT”. Wszelkie niezbędne informacje są na stronie www.pkdt.pl . Każdy pomysł będzie mile widziany. Niechaj opublikowane fotografie jako dowód przemówią do naszych „gdyńskich serc” zamiast słów... Te zwierzęta oczekują pomocy Człowieka. Gdynianie - nie bądźmy obojętni na ich ból. Są w Nas wpatrzeni oczekując pomocy niezależnie od tego czy nas widzą czy już niestety nie.
fot. z archiwum „PKDT”.
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kopernika 6/8, 00-367 Warszawa
81 1370 1109 0000 1706 4838 7309
z dopiskiem „PKDT MEKSYK”
bank DNB NORD Polska S.A. I O/Warszawa













