iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
pomorskie

pomorskie

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Wydarzenia
+ - 0

BIDUL DO LIKWIDACJI

13 11 2008 Ilona Olchówka Artykuł był czytany 2838 razy

Dom Dziecka w Wierzchowie przestanie istnieć. W teorii ma być lepiej – rodzinne ciepło zamiast zimnej, bezosobowej i przepełnionej placówki, a przynajmniej prawie domowe zacisze.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Zgodnie z zaleceniami, domy dziecka powinny bowiem liczyć nie więcej niż 35 podopiecznych. W przyszłości mają zaś zniknąć zupełnie. Zastąpią je rodziny zastępcze. Taka jest teoria. Oby w praktyce nie wyglądało to inaczej.
Reorganizacja zaczęła się właśnie w Domu Dziecka w Wierzchowie, w którym obecnie przebywa prawie 80 wychowanków. Dzieci czeka przeprowadzka do mniejszych placówek, zmiana szkoły, nauczycieli i przyjaciół – praktycznie z miesiąca na miesiąc.
Zamiar jest piękny, tylko dlaczego wszystko „na hura”? Takie zmiany powinny być rozłożone w czasie i przeprowadzone w spokojnej atmosferze – zauważają wychowawcy jak też współpracownicy z instytucji powiatowych i sądowych. Opinie takie wyrażają również byli wychowankowie, dla których ten dom będzie zawsze domem – często pierwszym. Najpierw trzeba przygotować miejsce dla dzieci i same dzieci, dopiero potem myśleć o ich przenoszeniu.
Fakt jest taki, że domy dziecka działają tylko w Europie Wschodniej. Na Zachodzie sieroty trafiają do rodzin zastępczych, bo według psychologów – państwowe domy dziecka nie przygotowują dzieci do dorosłego życia.
W Polsce proces dostosowywania placówek do współczesnych wymogów, choć opornie – trwa od kilku lat. Domy dziecka zastąpiono placówkami opiekuńczo-wychowawczymi.
W istniejącym od blisko 60 lat Domu Dziecka w Wierzchowie również utworzono Zespół Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych składający się z dwóch grup dzieci i pogotowia opiekuńczego. Od 2004 roku trwały tu remonty i modernizacje w celu przystosowania budynku do wymaganych standardów. Podopiecznych podzielono na grupy liczące do 35 osób, wprowadzono tzw. system kuchenek, w których dzieci mogły samodzielnie przygotowywać posiłki. Szybko się jednak okazało, że zmiany te są właściwie niepotrzebne, bo zgodnie z najnowszymi wytycznymi nie tylko w jednej grupie, ale nawet w jednym budynku nie może przebywać więcej niż 35 podopiecznych. 80 wychowanków czeka więc przeprowadzka i to najprawdopodobniej już w listopadzie.
Problem ma też człuchowskie starostwo, które musi znaleźć w swoich zasobach budynki nadające się na placówki opiekuńcze i pieniądze na ich adaptację – około 2 milionów złotych. Dofinansowanie, jakie może zapewnić na ten cel ministerstwo, to maksymalnie 50 procent, resztę potrzebnej kwoty samorząd musi wygospodarować sam. Tymczasem mniej liczne domy dziecka to tylko przejściowy etap zmian planowanych przez ministerstwo. Najnowsza ustawa o systemie opieki zastępczej nad dzieckiem zakłada likwidację domów dziecka, które od 2015 roku mają zostać przekształcone w specjalistyczne, najwyżej 14-osobowe, placówki dla dzieci powyżej 10 lat. Będą one przeznaczone tylko dla dzieci, które nie potrafiły się odnaleźć w rodzinie zastępczej.
Podstawą reformy ma być zmniejszenie liczby dzieci odbieranych rodzicom biologicznym – tu pomocą służyć ma instytucja asystenta rodzinnego, który ma wspierać rodziny zagrożone.
Dzieci, które mimo to trzeba będzie odebrać rodzicom oraz sieroty biologiczne mają zaś trafić do rodzin zastępczych, których ma powstać znacznie więcej. Im z kolei pomagać mają specjalni koordynatorzy, którzy podpowiedzą jak rozwiązywać problemy wychowawcze, ale także jak się szkolić. Takie rozwiązanie ma plusy – rodzinna atmosfera sprzyja wychowaniu i daje dzieciom poczucie normalności. Kłopot w tym, że dzieci trafiających do placówek przybywa, a rodzin zastępczych raczej ubywa.
W Powiecie Człuchowskim tylko w tym roku do placówki w Wierzchowie zostało skierowanych ponad 30 dzieci. Główne powody to bieda, niezaradność i alkoholizm rodziców, a ostatnio także eurosieroctwo – rodzice wyjeżdżają za chlebem za granicę, zostawiając dzieci bez opieki.
Być może zachętą dla przyszłych zastępczych rodziców będzie fakt, że nowa ustawa przewiduje także ich wzmocnienie zarówno prawne jak i finansowe. Centrum Pomocy Rodzinie ma pełnić funkcje wyłącznie administracyjną, Ośrodek Pomocy Społecznej zajmie się rodziną biologiczną, a rodziną zastępczą opiekować się będzie nowa instytucja – Ośrodek Rodzinnej Opieki Zastępczej.
Działania te to trochę dalsza przyszłość, a dziś dla planowanej reorganizacji Domu Dziecka w Wierzchowie przygotowywane są dwa obiekty i być może trzeci – w formie samodzielnego mieszkania. Przy szkole w Czarnem jest niedawno oddany obiekt, który miał pełnić rolę internatu, ma świetny standard. Natomiast w Człuchowie znakomite warunki istnieją w Bursie Szkolnej.
Wierzę, że władze powiatu w swoich działaniach kierować się będą przede wszystkim szeroko pojętym dobrem dzieci, a nie tylko zimnym interpretowaniem przepisów prawnych.




+ - 0

Artykuł nie został jeszcze pozytywnie zrecenzowany.

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 0