Aktualności / Wydarzenia
Odnaleziony maluch
Artykuł był czytany 1051 razyWczoraj policjanci z chojnickiej komendy odnaleźli samochód, który miał zostać skradziony. Okazało się, że właściciel auta zbyt pochopnie zgłosił przestępstwo, które w rzeczywistości nie miało miejsca.
Około godz. 9:40 mieszkaniec Chojnic powiadomił dyżurnego chojnickiej komendy, że w czasie, kiedy zbierał grzyby, ktoś ukradł mu fiata 126p. Na miejsce został skierowany patrol Policji. Funkcjonariusze zabezpieczyli okolice lasu. Po około godzinie znaleźli zaparkowanego "malucha". Grzybiarz ucieszył się z "odzyskania auta", jednocześnie przyznał, że stoi ono w miejscu, w którym je zostawił. Tłumaczył, że stracił orientację i zwyczajnie zapomniał, gdzie zaparkował.
Niestety, podobne zgłoszenia o przestępstwach i wykroczeniach, które nigdy nie zaistniały, zdarzają się. Powoduje to, że policjanci wykonują niepotrzebne czynności, które odrywają ich od ważniejszych spraw, takich jak patrolowanie ulic i dbanie o bezpieczeństwo i porządek publiczny. Dlatego apelujemy o rozwagę przy składaniu zgłoszeń. Przed powiadomieniem policji warto się zastanowić, czy rzecz, która nam zginęła, faktycznie została skradziona, czy też mogliśmy ją w roztargnieniu gdzieś zostawić.
źródło: KWP Gdańsk
Niestety, podobne zgłoszenia o przestępstwach i wykroczeniach, które nigdy nie zaistniały, zdarzają się. Powoduje to, że policjanci wykonują niepotrzebne czynności, które odrywają ich od ważniejszych spraw, takich jak patrolowanie ulic i dbanie o bezpieczeństwo i porządek publiczny. Dlatego apelujemy o rozwagę przy składaniu zgłoszeń. Przed powiadomieniem policji warto się zastanowić, czy rzecz, która nam zginęła, faktycznie została skradziona, czy też mogliśmy ją w roztargnieniu gdzieś zostawić.
źródło: KWP Gdańsk












