Noc w Muzeum Miast Gdynia
Artykuł był czytany 3192 razy
W całej metropolii gdańskiej, w nocy z 17 na 18 maja były otwarte muzea w godzinach od 19.00 do 1.00. Nic dziwnego, że do tej akcji, po raz pierwszy, dołączyło się nowe Muzeum Miasta Gdyni przy ulicy Zawiszy Czarnego 1.
Najniższy poziom (tzw. -1) przeznaczono na rekwizyty związane z gdyńskimi teatrami, zwłaszcza sąsiednim Teatrem Muzycznym im. D. Baduszkowej, który obchodzi swoje 50-lecie. Wystawa ta, zorganizowana dzięki rekwizytom pochodzącym z Teatru Muzycznego, stanowiła jej pierwszą część. Z dalszą ekspozycją można było zapoznać się już w gmachu teatralnym w zwykłych godzinach otwarcia.
Parter (poziom 0) przeznaczony został na rekwizyty związane z powstaniem miasta i portu w Gdyni. Można było tam zobaczyć zdjęcia, dokumentacje, przedmioty pochodzące z tamtego okresu (głownie lat 20. XX wieku) wraz z sylwetkami, m.in. Eugeniusza Kwiatkowskiego czy Tadeusza Wendy.

Na poziomie I zamieszczono ekspozycje związane z różnymi okresami rozwoju Gdyni. Można poznać ją od strony miasta-letniska oraz miasta-portu. Służą temu rekwizyty, którym można było przyjrzeć się z bliska, a nawet dotknąć, czy wypróbować sposobu ich działania.

Druga częśc wystawy została poświęcona czasom nieco nowszym, bo Gdyni powojennej i związanej z ruchem solidarnościowym (głównie lata 70. i 80.)
Piętra III i IV przeznaczono póki co na malarstwo i grafiki związane z miastem.
Wszystko to tworzy nowoczesną całość i przypomina wieloma rozwiązaniami Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie tak samo, jak i teraz w Gdyni, można posłuchać relacji różnych osób przez słuchawki, obejrzeć filmy, usiąść w kinie (przez cały czas były wyświetlane filmy dokumentalne o powstawaniu Gdyni), zajrzeć do szufald, "zmierzyć się" z morskimi rekwizytami.

Nie można nie zauważyć, że tej nocy otwarte były również: sąsiadujące Muzeum Marynarki Wojennej, Statek-Muzeum "Dar Pomorza" oraz Muzeum ORP "Błyskawica".
Tej nocy Gdynia pokazała się z bardzo kulturalnej strony i z pewnością w przyszłym roku będzie można nadrobić "muzealne zaległości" tym bardziej, że w planach jest połączenie Muzeum Miasta Gdyni z Muzeum Marynarki Wojennej.

Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 6
A skąd informacja o połączeniu Muzeum Miasta Gdyni z Muzeum Marynarki Wojennej? Jestem pracownikiem MMG i o niczym takim nie słyszałem. Są zapewnienia ze strony MW, że ich budynek muzeum będzie otwarty jeszcze w 2008r. ale nic się tam nie dzieje (stan surowy zamknięty), więc jest to mocno wątpliwe.
Niestety ale wkradło się kilka błędów.1. Wystawa na poziomie '-1' jest wyłącznie na temat Teatru Muzycznego w Gdańsku/Gdyni ("50-lecie Teatru Muzycznego"). Jest to wystawa czasowa. Warto było to zaznaczyć.2. Poziomy '2' i '3' są przeznaczone na wystawy czasowe. Obecnie wystawiane tam malarstwo i grafika nie jest "póki co". Jest to wystawa, którą prezentuje się w przerwach między wystawami zewnętrznymi (przed nią były m.in. "Terma Design" i "Tadeusz Wański - Fotografie").3. Skoro artykuł jest o nocy muzeów, to warto było napisać o pokazie mody przed wejściem, kiermaszu kaszubskim połączonym z poczęstunkiem i kawiarni na tarasie (taras zwykle jest zamknięty dla zwiedzających).
Artykuł jest pisany z perspektywy zwiedzającego. W czasie oprowadzania po "zapleczach" muzeum (co było możliwe co godzine) padła informacja o tym, ze muzeum jest połączone wspólnym pionem technicznym z Muzeum Marynarki Wojennej, niestety to drugie jest nieco z tyłu, jednak są wspólne plany. Owszem, był kiermasz, ale np. poczęstunek nie odbywał się przez cały czas, a nigdzie nie było informacji o tym, że zwykle taras jest zamknięty dla zwiedzających. Dziękuję za pozostałe uwagi.
Jak na każdym wernisażu lub imprezie zbliżonej gdzie jest catering/poczęstunek ludzie niejako "rzucają się" na darmowe. Wystarczy trochę się zainteresować i pochodzić. Wernisaże są przeważnie ogólnodostępne bez biletów wstępu. W takich sytuacjach nie ma mowy o tym aby starczyło dla wszystkich, szczególnie że w przypadku nocy muzeów gdyński obiekt odwiedziło 2500 osób. Na tarasie była kawiarnia (co było zaznaczone w programie). Każdy mógł skorzystać odpłatnie.
"Tej nocy Gdynia pokazała się z bardzo kulturalnej strony...". Z całym szacunkiem, ale to dość niefortunne sformułowanie. Sugeruje ono, że zwykle różnie z tym bywa. W rezultacie mało zachęcające posumowanie.
Noc muzeów w Gdyni również w 2009 (16-17 Maja). Muzeum Marynarki jak do tej pory nie otworzyło się (co było do przewidzenia)














