iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
pomorskie

pomorskie

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Kultura / Wydarzenia
+ - 3

trójKONt 2k7 (Trochę spóźniony =D)

20 04 2007 Michał Opewnymnazwisku Artykuł był czytany 1792 razy
Źródło: polter.pl
Źródło: polter.pl

Wszedłem do niepozornego budynku oblepionego jakimiś plakatami, gdzie ujrzałem stosunkowo długą kolejkę ludzi. Jeśli mogę być szczery, to jeszcze nigdy nie miałem okazji zobaczyć na własne oczy takiego skupiska ludzi w glanach i długich włosach.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Bo cóż tu dużo mówić - to głównie tego typu ludzie grają w RPG, bitewniaki, karcianki i gry planszowe.

Wstałem ok. 8. Razem z dziewczyną dostaliśmy się do Gdańska, a następnie kolejką do Gdyni Głównej. Była godzina 10:20, gdy dotarliśmy wreszcie na miejsce. Kiedy wszedłem do niewielkiego (jak się zdawało) budynku, moim oczom ukazał się niewielki hol i dosyć długa kolejka do akredytacji. Wkupiłem się w łaski konwentu (ceną odczekania aż nadejdzie moja kolej i dziesięciu złotych za identyfikator) i poszedłem się pobawić =) W rzeczywistości budynek okazał się dosyć spory...

Na pierwszy ogień poszła sala gimnastyczna: Warhammer i Warhammer 40k (bitewniaki). Miło było popatrzeć na tych wszystkich ludzi latających z kostami w jednej ręce i metrówką w drugiej. Kilka (naście? dziesiąt?) stołów poustawianych w kilku rzędach z przygotowanymi ozdobami (elementy ukształtowania terenu) sprawdziło się do tego celu znakomicie. Mimo iż sam nie skorzystałem z tej atrakcji, to widziałem, że grającym sprawia to dużo radości.
Potem wybraliśmy się do Games Room - specjalnego pokoju, w którym można zagrać w najświeższe i najlepsze gry plaszowe. Właśnie tam spędziłem najwięcej czasu grając w Wysokie Napięcie (Power Grid), Osadników z Catanu i Jenga. Muszę wspomnieć, że ta pierwsza okazała się prawdziwym crap'em i - jak dla mnie - była niezwykle nużąca. Osadników mam w prywatnej kolekcji i gorąco wszystkim polecam, natomiast Jenga stanowi zupełnie inny rodzaj rozrywki, aczkolwiek jest bardzo miłym urozmaiceniem.

Oprócz tego znalazłem się w sali DDR: Dance Dance Revolution (jednak jedynie w roli biernej. Wyglądało ciekawie, ale o praktyce niewiele mi wiadomo) i na prelekcji na temat tortur (różnych wykładów było ponad 25).
Nie brałem udziału w żadnym z LARP'ów ani w turnieju gier karcianych, jednak informuję, iż z takowych atrakcji można było skorzystać.

Generalnie wrażenia jakie wyniosłem z trójKONTu są jak najbardziej pozytywne. Klimat panujący tego dnia w YMCA w Gdyni jest naprawdę niepowtarzalny. Mam nadzieję, że w przyszłym roku dane mi będzie skorzystać już ze wszystkich atrakcji, które przewidzieli organizatorzy.




+ - 3

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Agnieszka Owczarczak ,

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 1