iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
śląskie

śląskie

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Wydarzenia
+ - 2

Drogowa Trasa Średnicowa w Gliwicach

27 06 2007 Marcin Blackheart Artykuł był czytany 13236 razy
Źródło: dts
Źródło: dts

Od jakiegoś czasu w Gliwicach działa pod przykrywką pomocy i dbałości o zielone Gliwice pewne stowarzyszenie. Co z tego wychodzi? Dlaczego nowe, nierozpoczęte inwestycje są problemem?

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Kilka słów wstępu
DTŚ docelowo przebiegać będzie od Katowic (od rozplotu tras krajowych w kierunku Warszawy, Krakowa i Bielska) przez Chorzów, Świętochłowice, Rudę Śląską, Zabrze do Gliwic, stycznie do obszarów centralnych tych miast. Na wschodzie połączy się z istniejącą trasą Katowice - Sosnowiec - Będzin - Dąbrowa Górnicza - Wschodnia Obwodowa GOP. Na zachodzie przewiduje się akcesję DTŚ do projektowanej autostrady północ-południe.

Gliwicki fragment Drogowej Trasy Średnicowej będzie miał około 8 km długości (jedna czwarta całości), z czego prawie 5 km przebiegnie przez centrum miasta. W śródmieściu Gliwic DTŚ będzie poprowadzona w wykopie (do 7 m głębokości). Przewidziano, że prawie 300-metrowy fragment tej arterii zostanie nakryty, co znacznie zniweluje bezpośredni wpływ drogi na najbliższe otoczenie i stworzy możliwość zabudowania powstałej w ten sposób powierzchni. Arteria zostanie powiązana z lokalnym układem ulic, a jej przekrój to jedno jezdniowa droga miejska - cztery pasy ruchu, po dwa w każdą stronę. Po wielu latach planów i przymiarek zaistnieje wreszcie możliwość dobrego skomunikowania naszego miasta z pozostałą częścią aglomeracji.

Mieszkańcy śródmieścia, które w chwili obecnej jest rozjeżdżane przez pojazdy ciężkie co powoduje zwiększony poziom hałasu, drgań i zanieczyszczeń z jednej strony mają pretensje, że miasto się rozwija i jest co raz więcej samochodów i pojazdów, a z drugiej strony nie chcą stworzenia nowej arterii, która przejęłaby część tego ruchu ze centrum. W swoich poczynaniach owi działaczo-mieszkańcy (odczuwa się pod tym podtekst polityczny) wystosowali pisma do wszystkich możliwych instytucji. Jedną z takich był Europejski Bank Inwestycyjny, który miał kredytować tą inwestycję. 26.03.2007 przedstawiciele EBI przyjechali na własne oczy zobaczyć te "terrorystyczne zabiegi" i "zabójczą inwestycję" i porozmawiać ze wszystkimi stronami. Oto jak opisują te spotkanie uczestnicy:

Zagadnienia związane z problemem planowanej inwestycji Drogowa Trasa Średnicowa w Gliwicach:
1. brak celowości inwestycji w Gliwicach
2. uchybienia formalne
3. zagrożenia (zanieczyszczenia).

Następnie przedstawiciele EBI zadali pytania:
1. czy stowarzyszenie ma alternatywę dla przebiegu DTŚ
2. czy zaproponowane rozwiązania, nie spowodują podobnego problemu z zanieczyszczeniami na powstałych obwodnicach?
3. co oznacza użyte słowo „nieuczciwe postępowanie”

Oczywiście przedstawiciele wysłuchali zarzutów i wrócili do Luksemburga. Jak to bywa w takich przypadkach, dyplomatycznie nic konkretnego na odjezdne nie powiedzieli. Aż w końcu po krótkim okresie oczekiwania pojawiła się odpowiedź - Rada dwudziestu ośmiu dyrektorów EBI zadecydowała, że bank będzie uczestniczył w przedsięwzięciu dokończenia budowy Drogowej Trasy Średnicowej na ostatnim brakującym odcinku
Zabrze – Gliwice. Subwencja ogólna z budżetu państwa została na ten cel przyznana. Jest również duża szansa na pozyskanie środków z unijnej kasy. Na szczęście nic złego się nie stało – finansowanie DTŚ nie jest zagrożone.

My swoją średnicówkę będziemy mieli i starania ludzi, którzy chcą zrobić z pięknego rozwijającego się miasta dwustu tysięczną wioskę na szczęście zostały pogrzebane. Niech to będzie przestrogą dla innych miast - uważajcie na oszołomów.

Powstaje jednak pytanie o granice zdrowego rozsądku. Przy całym szacunku dla
demokratycznych swobód każdego obywatela, trzeba chyba zapytać, gdzie kończy się prawo do własnego innego zdania, a zaczyna szkodnictwo pod szczytnymi hasłami.




+ - 2

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Agnieszka Owczarczak , Marcin Kudyniuk

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 2

1. Marcin | 08:58 05-07-2007

Poruszasz ciekawy temat. Ciekawy ogólnie, gdyż problem blokowania przez różne lokalne stowaryszenia mieszkańców budowy dróg (autostarad, obwodnic itp.) to ważny i trudny do rozwiązania problem. Scierają się tu rację mieszkańców okolic budowy dróg i racje mieszkańców całych miast oraz podróżnych, pojawia się też pytanie o zakres demokratycznych swobód (czy kilka tysięcy mieszkańców miasta, czy dzielnicy, ma prawo blokować budowę drogi, która podniesie komfort życia mieszkańców innych dzielnic/miast, które odciąży nowa droga (autostrada, obwodnica), a także komfort i bezpieczeństwo kierowców...
Problem poruszony w atrykule jest dla mnie ciekawy jako mieszkańca Aglomeracji Katowickiej. Mimo najlepszej chyba sieci dróg w kraju, to w porównaniu podobnymi skupiskami miast w Europie Zachodniej śląsko-zagłębiowska konurbacja ciągle cierpi na deficyt dróg. Autostrady A-4 i A-1 poprawią ruch tranzytowy przez aglomerację, ale to nie wystraczy, gdyż autostrady nie rozwiązują problemu dojazdów do centrów śląskich miast i ruchu wewnątrz aglomeracji. Popularna "DTŚ-ka" zapewni przynajmniej częściowe rozwiązanie problemu.
... ale ukrywam, że ideałem byłoby wybudowanie jeszcze kilku takich tras (np. trasy północ-południe łączącej Tarnowskie Góry i Bytom z Chorzowem, Rudą Śląską i Katowicami.

2. Kazimierz | 14:00 09-07-2008

Różnego typu oszołomy ,pseudo ekolodzy lub poprostu zwistni ludzie bardzo poważnie utrudniają różne inwestycje dlatego wydaje się celowe wprowadzenie takich uregulowań prawnych by wszyscy ci co ponoszą szkody materialne w wyniku takich działań mieli prawo do żądania odszkodowań za tego typu działania od tych którzy takie działania podejmują.Bezkarne nieuzasadnine blokowanie inwesycji jest przestępstwem.Jakoś nikomu nie przeszkadza potworny zewsząd otaczający nas brud ,który powoduje ogromna rzesza naszych obywateli szczególnie młodych ale organizacje ekologiczne tego nie widzą lub z tym nie walczą a pole do popisu jest ogromne.Należy również badać czy działania niektórych organizacji nie są wykorzystywane przez elementy wrogie naszemu krajowi .