Jak żyje się na wsi, w małym miasteczku?
Artykuł był czytany 5184 razyMoje małe miasteczko jest konglomeratem różnych narodowości. Powoduje to, iż kultywuje się tu różne obyczaje, wyznaje różne religie. Artykuł jest wprowadzeniem do przedstawienia w kolejnych odcinkach ciekawych zwyczajów ludności tu mieszkającej jak też i ludzi.
Obecna wieś, obecne małe miasteczko wygląda inaczej niż kiedyś. Ludzie żyją bardziej dla siebie, zanikły dobrosąsiedzkie stosunki. Więcej zazdrości, gdy u sąsiada widać większy dobrobyt. Już gospodynie nie odwiedzają siebie po to, aby wypić wspólnie kawę. Wielu mężczyzn opuściło rodzinne strony w poszukiwaniu pracy za granicą. Najwięcej pracuje w Niemczech, potem w Anglii. Przysyłają rodzinom pieniądze, dlatego też status materialny ludzi różni się znacznie. Może tylko szkoła zrównuje dzieci, tutaj jeszcze nie ma na co dzień imponowania kolegom zamożnością. Tutaj jeszcze biedne dziecko bawi się z bogatszym, bo naprawdę bogatych to u nas nie ma. Jedynie na stołówce dzieci, posiłki których opłaca Opieka Społeczna, czują się gorsze. Ale i tego faktu można uniknąć nie informując ogółu kto w jaki sposób ma płacone za obiady.
Większość ludzi jest wierząca, dominują religie katolicka i grekokatolicka. Jest trochę Świadków Jehowy, nieco Baptystów, mało Ewangelików. Kościół stanowi miejsce nie tylko kultu religijnego, jest niewątpliwym zabytkiem dawnej architektury. Tak samo Cerkiew grekokatolicka w Ostrym Bardzie. Święta obchodzone są w wielu rodzinach podwójnie, polskie i ukraińskie, bowiem wiele tu rodzin mieszanych. Kultywuje się też kulturę przybyszów z Litwy, z Łotwy. W niedalekim powiatowym miasteczku istnieje Stowarzyszenie Mniejszości Niemieckiej kultywujące dawne staropruskie obyczaje, pieśni, stroje.
Ale najwięcej jest przemieszana ludność polska i ukraińska. Zwyczaje przenikają się nawzajem, małżeństwa powstają coraz częściej dwunarodowościowe. Język Ukraińców nie zanika, w domu dzieci mówią w dwu językach, w Zespole Szkół uczy się grupka nielicznych języka ukraińskiego. Niedaleko też do szkół średnich, w Górowie jest Liceum z Ukraińskim Językiem Nauczania, szkoła wyróżniająca się poziomem i podejściem do ucznia, mająca wiele kulturalnych osiągnięć, ucząca wzajemnej tolerancji i rozwijająca kulturę narodową.
Tak wygląda życie u nas, w takim świecie żyję, a jego wszelkie problemy są moim także udziałem. W dalszej częściach moich artykułów chcę przedstawić kultywowane elementy kultury różnych narodowości, po pierwsze ludności ukraińskiej. Bowiem znajomość zwyczajów, poznawanie szeroko rozumianej kultury łączy ludzi, nie tylko zaciekawia, ale pozwala szanować drugiego człowieka i tego też szacunku uczyć swoje dzieci.
Dodaj Komentarz
RSS komentarzyKomentarze: 3
Patrząc z perspektywy mieszkańca Olsztyna sądzę, że ten artykuł odpowiada rzeczywistości. Można by jeszcze dorzucić informację o nowych osadnikach "sezonowych", głównie z Warszawy, którzy budują się w starych lub nowych siedliskach i latem dodają trochę życia na wioskach.
Artykuł jest dość dobry, nie trafia do mnie jednak język autorki i zbyt mało fachowe podejście do tematu. Rozumiem, że to początki twórczości, życzę wielu sukcesów.
Ciekawie zaczyna się robić troszkę dopiero od 2 akapitu. To co wcześniejsze daje wrażenie, ze to będzie artykuł o tym, co wszyscy doskonale wiedzą, takie proste zwrócenie uwagi na ten temat. Później zaczynasz pisać o czymś dość ciekawym, ale nei nazwałabym tego ejscze interesującym, co chętnie się czyta.












