iThink.pl - dziennikarstwo i publicystyka

Menu

Logowanie/Rejestracja

[?] Rejestracja
warmińsko-mazurskie

warmińsko-mazurskie

Kategorie

Dodaj Artykuł

Artykuł

Aktualności / Wydarzenia
+ - 1

Jak w Sępopolu chrzczą?

02 03 2007 Wiesława Sienkiewicz Artykuł był czytany 2163 razy

W Sępopolu są dwie stacje paliw, ale tylko jedna podlega ciągłej krytyce.

  • Komentuj
  • Wyślij do znajomego
  • Drukuj artykuł
  • Wersja do łatwego czytania
  • Dodaj do ulubionych
Chociaż Sępopol jest małym miasteczkiem i tutaj przyjeżdza i odjeżdza samochodami wielu ludzi. Miejscowi mają także auta. Są tu dwie stacje benzynowe, jedna w środku prawie miasteczka, druga na uboczu, na ulicy Przemysłowej. Dlatego też do tej w środku miasteczka podjeżdza wiekszość kierowców. Chyba ten fakt skłonił włąściciela stacji do zarabiania na ludziach, paliwo, jakie sprzedaje jest bowiem tak fatalnej jakości, że samochody nie chcą ruszać. Pewna osoba po zatankowaniu i przejechaniu kilkunastu kilometrów, potem postoju, już nie mogła ruszyć. Sprowadzony na pomoc mechanik oświadczył, że paliwo, jakie ma w zbiorniku, jest nie tylko "chrzczone", ale w ogóle nie wiadomo, co zawiera. Inna osoba z Korsz po zatankowaniu zniszczyła silnik podczas powrotu do domu. Stale słyszy się narzekania coraz częstsze, postanowiono doprowadzić do kontroli jakości paliwa informując odpowiednie władze. Gdyby była jeszcze jakaś inna stacja to obecna straciłaby wszystkich klientów. Ostatnio stacja zmieniła włąściciela, czyżby to spowodowało taki spadek jakości paliwa? Że drogi tu fatalne, szczególnie teraz po kilkunastu zimowych dniach pełno znowu na drodze dziur, to także nie ułatwia życia kierowcom.Często wydaje mi sie, że tutaj naprawdę diabeł mówi dobranoc. Jesienią drogi łatano i łatano, a teraz widać, że to łatanie to był tylko kamuflaż, bo od nowa nie ma u nas dróg tylko są dziury.
No i jeszcze to paliwo, po którym jak wjedziesz w dziurę to i zostaniesz. Chyba że samochód weźmiesz pod pachę i poniesiesz. A może u nas będziemy jeździli czołgami? One chyba poradzą sobie z każda dziurą. Czołg jeździ na ropę, więc łatwo ją kupić u naszych przemytników, a jak na razie ruska ropa jest lepsza. Ale ruskie paliwo takie samo jak w naszej stacji paliw. I gdzie tu nam do Europy, chyba już do Moskwy bliżej.




+ - 1

Artykuł został pozytywnie zrecenzowany przez:

Agnieszka Owczarczak , Monika Treder

Dodaj Komentarz

Zaloguj się aby komentować. Jeśli nie masz jeszcze konta, zapraszamy do rejestracji.

RSS komentarzy

Komentarze: 2

1. Monika | 17:51 05-03-2007

Podoba mi się ten artykuł, ponieważ mogłabym napisać podobny o moim mieście...

2. Wiesława | 18:09 29-02-2008

Artykuł powstał rok temu,teraz sytuacja uległa poprawie i paliwo już nie jest chrzczone,sama to sprawdziłam i kupuję na tej stacji.Ale wszystkie opisane tu przypadki miały miejsce w przeszłości. Oby poprawa jakości i paliwa i obsługi,która teraz jest o wiele lepsza utrzymały się dalej.Autorka artykułu Wiesława Sienkiewicz